95 rocznica powstania PZŁ

Jak łatwo policzyć w 2018 roku przypada 95 rocznica powstania, PZŁ, jak również 100 rocznica odzyskania niepodległości Rzeczpospolitej. W związku z tym zrodził się pomysł, aby w znaczący sposób upamiętnić tę rocznice. Z pośród wielu pomysłów najbardziej przemówił do nas - zegarek. Zegarek dedykowany tej rocznicy, nawiązujący do łowiectwa. Niewątpliwą zaletą takiego artefaktu jest to, iż jego życie nie kończy się wraz z zakończeniem obchodów rocznicy, wręcz przeciwnie trwa nadal, i może trwać wiele dziesięcioleci, jeśli jest to produkty doskonałej, jakości. Zegarek, jako biżuteria użytkowa może towarzyszyć właścicielowi w codziennym życiu, jako elegancki, wyrafinowany dodatek, nie tracąc swojej niewątpliwej kolekcjonerskiej wartości. Aby tak było musi spełniać kilka warunków; Musi być produktem najwyższej, jakości. W bezpretensjonalny sposób nawiązywać do łowiectwa oraz akcentować myśliwskie zacięcie. Kolejne warunki spełniały same zegarki, każdy z osobna. Przez umieszczenie na cyferblacie, w centralnej części linii indeksów logo PZŁ, jednoznacznie, ale ze smakiem niesie komunikat otoczeniu, iż posiadacz jest, jeśli nie członkiem to sympatykiem związku. Komplikacja faz księżyca umieszczona w dolnej części cyferblatu w oczywisty dla każdego myśliwego sposób nawiązuje to tego, iż to właśnie one wyznaczają jego rytm życia. I wszystko to rozgrywa się na małej powierzchni tarczy zegarków w, przypadku AEROWATCH’a białej z rzymskimi indeksami, a GLYCINE’a czarnej z prostymi kreskami indeksów pokrytmi wraz ze wskazówkami superluminovom. Prawdziwym rarytasem kolekcjonerskim jest tył zegarków. Pod szafirowymi deklami widoczne są ruchome elementy, a w śród nich rotor, na którego powierzchni znajduje się grawer logo PZŁ i jest to kolekcjonerski ewenement. Pozostała cześć grawerunku mieści się na metalowej części dekla, a w przypadku zegarka, GLYCINE na krawędzi koperty. Dodatkową atrakcją AEROWATCHA jest pokrycie grawerunku 24 karatowym złotem. Jeśli AEROWATCH’a nazwiemy eleganckim klasykiem, to GLYCYNE’a należałoby nazwać, odwołując się do modowej terminologii casualowym. Czarno białe zestawienie dwóch styli daje możliwość wyboru w szerszym spektrum.